Reklama

Kontakt

Wielkopolska Grupa Prawnicza
Mikołaj Maźwa, Paweł Sendrowski
i Wspólnicy sp. k.
ul. Grudzieniec 64, 60-601 Poznań

Phone + 48 (61) 850 12 33
Telefax + 48 (61) 850 11 44
NIP 778-143-26-65

biuro@wgpr.pl

 

Szkolenia

Strona szkoleniowa

KIEROWNIKOWI NIE PRZYSŁUGUJE DODATKOWE WYNAGRODZENIE Z TYTUŁU PRACY W GODZINACH NADLICZOBOWYCH - WYROK SN Z 16 MARCA 2010 R., I PK 202/09

Sprawowanie funkcji kierowniczej w wyodrębnionej lokalnej jednostce organizacyjnej pracodawcy znacznie oddalonej od siedziby pracodawcy przez zajmującego stanowisko kierownicze pracownika, który w tej placówce zatrudnienia nie miał zwierzchnika służbowego, potwierdzało zatrudnienie w charakterze pracownika zarządzającego w imieniu pracodawcy wyodrębnioną częścią zakładu pracy, bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych.

Stan faktyczny: Krzysztof D. był kierownikiem ds. eksploatacji Rejonu Wschód w spółce C.. Do jego obowiązków należały m.in.:

  • nadzór techniczny nad majątkiem spółki i zabezpieczenie tego majątku,
  • zapewnienie właściwych warunków pracy podwładnych,
  • odpowiedzialność i nadzór nad pracami przy wagach,
  • sporządzanie wniosków i analiz dotyczących efektywnego wykorzystania majątku,
  • ustalanie zakresu czynności podległych mu pracowników itp.

Od 1 listopada 2003 r. Krzysztof D. zajmował stanowisko zastępcy kierownika oraz inspektora ds. bezpieczeństwa i higieny pracy. Pracownik wykonywał swoje obowiązki na zasadach odrębności i autonomii. Sprawując funkcję kierowniczą w jednostce lokalnej (według schematu organizacyjnego spółki), znacznie oddalonej od siedziby pracodawcy (jednostki centralnej), kontaktował się z władzami spółki drogą elektroniczną.

Od kwietnia do grudnia 2005 r. Krzysztof D. w niektórych dniach pracował poza normalnymi godzinami pracy. W związku z tym w pozwie złożonym do sądu pracy przeciwko spółce pracownik zażądał zapłaty ok. 24 tys. zł tytułem zapłaty za pracę w godzinach nadliczbowych i za pracę w porze nocnej. Pracownik twierdził przed sądem, że pracodawca nie zrekompensował mu pracy w nadgodzinach przez udzielenie dni wolnych od pracy i nie wypłacał dodatku za pracę nocną. Pracodawca bronił się z kolei twierdząc między innymi, że pracownik nie wykazywał godzin nadliczbowych w sporządzanej przez siebie ewidencji czasu pracy a ponadto jako osobie zatrudnionej na stanowisku kierowniczym nie przysługiwała mu zapłata za pracę w nadgodzinach.

Uzasadnienie SN: Sąd Najwyższy przyznał rację pracodawcy. Stwierdził, że Krzysztof D. był pracownikiem zarządzającym w imieniu pracodawcy wyodrębnioną częścią zakładu pracy, skoro sam przyznał, że:

  • kierował brygadą eksploatacyjną B.,
  • sporządzał "grafiki pracy" oraz
  • prowadził ewidencję czasu pracy swojego i podległych mu pracowników, dla których był przełożonym (kierownikiem).

Tak też traktowali pracownika jego zwierzchnicy służbowi, prezes i członek zarządu spółki, którzy zawarli z nim umowę o pracę na stanowisku kierownika, a następnie - zastępcy kierownika i inspektora bhp w terytorialnej jednostce organizacyjnej spółki w B. Stąd też Krzysztofowi D. co do zasady nie przysługiwało prawo do zapłaty za pracę w godzinach nadliczbowych.

Sąd Najwyższy zwrócił też uwagę, że o ile Krzysztof D. niekiedy wykonywał - także poza normalnymi godzinami pracy - ekstra czynności niezwiązane bezpośrednio ze swymi obowiązkami służbowymi, o tyle nie wynikały one z gospodarczej konieczności lub interesu spółki, lecz z charakteru pracownika, który chciał "na wszystko mieć oko". Tego rodzaju wykonywanie czynności bez polecenia i bez uzasadnionych potrzeb pracodawcy nie kwalifikuje się - zdaniem sądu - jako praca w godzinach nadliczbowych.

 
| polityka prywatności |